Wieczorem pojechałem sam na dziką rzekę…
Wieczorem pojechałem sam nad dziką po ostatnich opadach. Woda była mocno podniesiona i ryby praktycznie nie współpracowały, ale sam klimat tej wyprawy wynagrodził wszystko. Dajcie znać w komentarzach, czy też lubicie takie samotne wypady na dziką rzekę 👇