Po kilku słabych wyprawach… klenie w końcu zaczęły brać! 🎣
Razem z Maćkiem wybraliśmy się nad górską rzekę. Piękna widoki, ujęcia z drona i to, na co czekaliśmy od dawna – regularne brania kleni na spinning. W filmie zobaczycie kilka ładnych ryb, nasze miejscówki i emocje przy holach. 👇 Dajcie
Marcelina pierwszy raz na łódce… i od razu nas rozbawiła 😂
Pierwszy raz w tym roku zwodowaliśmy łódkę na Wisłę i ruszyliśmy sprawdzić, czy przy Elektrowni Połaniec uda się przechytrzyć jakieś drapieżniki. Tym razem w ekipie pojawiła się Marcelina, która po raz pierwszy płynęła łódką i po raz pierwszy próbowała łowić
Wieczorem pojechałem sam na dziką rzekę…
Wieczorem pojechałem sam nad dziką po ostatnich opadach. Woda była mocno podniesiona i ryby praktycznie nie współpracowały, ale sam klimat tej wyprawy wynagrodził wszystko. Dajcie znać w komentarzach, czy też lubicie takie samotne wypady na dziką rzekę 👇 https://youtu.be/1sxpXYBlh0E
Mogłem połowić… ale wybrałem DZIKĄ rzekę
Mogłem jechać tam, gdzie ryby biorą… ale wybrałem dziką rzekę. Piękna pogoda, świetna ekipa i totalny spokój — bez presji, bez tłumów… i bez ryb 😅 W wędkarstwie nie chodzi o wynik, tylko o to, żeby po prostu być nad
Jedno łowisko, dwa statuty
Jedno łowisko. Dwa statuty. I pytanie, które samo się nasuwa: można? W tym materiale wędkarsko-grillową ekipą rozmawiamy o realnej sytuacji, w której PZW oraz Stowarzyszenie Sanna Motycze wspólnie dzierżawią jedno łowisko. Na spokojnie, bez oskarżeń i bez teorii spiskowych, przyglądamy