Spaliśmy na bezludnej wyspie… a rano ŁOSIE 🦌 i TAJEMNICZA KOPERTA!
Spędziliśmy wyjątkową noc na bezludnej, piaszczystej wyspie nad Wisłą. Myśleliśmy, że to idealne miejsce na biwak i nocne łowienie sumów, ale rano spotkała nas niesamowita niespodzianka – dwa ogromne łosie przeprawiające się przez rzekę! 🦌 Okazało się, że wyspa, na której rozbiliśmy obóz, to naturalny przystanek dla zwierzyny w połowie drogi przez Wisłę. Oprócz łosi widzieliśmy też sarny, które podeszły bardzo blisko obozowiska. Oprócz przygód nad wodą czekała nas jeszcze jedna tajemnica… Jurek dostał ode mnie tajemniczą kopertę 💌 To była noc pełna wrażeń, które łączą przyrodę, pasję i prawdziwą przygodę.