Szczupak z katamaranu na spinning – wędkarstwo spinningowe

Spinning nie zawsze musi odbywać się lądu. Tym razem ponieważ Rzeszów był zablokowany przez maraton rzeszowski postanowiliśmy przemieszczać się katamaranem.

Nie jest to zwykły katamaran ale wędkarski. Zmieściliśmy się w 5 osób i każdy mógł komfortowo łowić na spinning. Dryfowaliśmy rzeką Wisłok od Boguchwały do zalewu rzeszowskiego w poszukiwaniu szczupaków, okoni i sandaczy.

wedkarstwo2
wedkarstwo8
wedkarstwo9
wedkarstwo7
wedkarstwo4
wedkarstwo11
wedkarstwo1
wedkarstwo6
wedkarstwo12
wedkarstwo13
wedkarstwo14
wedkarstwo10
wedkarstwo5

 

Zaczęliśmy o świcie. Już podczas dojazdu na łowisko napotkaliśmy problemy w postaci zablokowanych skrzyżowań. W tym dniu umówiliśmy się na pierwszą miejscówkę nad rzeką Strug. Dzięki temu że umówiliśmy się z samego rana dotarliśmy na miejsce. Okonie żerowały bardzo słabo. Udawało się łowić pojedyncze sztuki ale to nie było to. Postanowiliśmy zmienić miejscówkę. Udaliśmy się w górę rzeki Strug jednak również ten zabieg nie dał oczekiwanych rezultatów.

Dosłownie z nieba spadł nam telefon od Roberta, który pływał katamaranem po zalewie. Robert zaproponował nam wspólne wędkowanie na co z uśmiechem na ustach przystaliśmy. Przypłynął po nas na Strug i wyruszyliśmy pod przepompownie w Boguchwale. Kombinowaliśmy z przynętami. Niektórzy łowili na jigi reszta na boczny trok. Podczas łowienia silnik był wyłączony. Płynęliśmy z dryfem. Szykaliśmy ryb na zmianę na płytkiej i głębokiej wodzie.

Mapka z dojazdem do zalewu w Rzeszowie.

Brania w tym dniu były beznadziejne. Ryby brały chimerycznie wręcz można pokusić się o stwierdzenie, że nie brały. Kombinowaliśmy z wielkościami i kolorem przynęt. Na zmianę wiązaliśmy boczny trok, średnie i duże jigi. Okonie, które udało nam się wyciągać były dosłownie wyłuskane z wody. Na tym niestety polega wędkarstwo. Ryby codziennie brać nie mogą. Warto w takich chwilach być ze znajomymi. Dobry humor i klimat skutecznie może zrekompensować chwile bez ryb. Tak zawsze jest w obozie Łowcy.

Uwieńczeniem wyprawy okazał się ładny szczupak złowiony przez Romka. Ryba wzięła na płytkiej wodzie. Mała przynęta, boczny trok i odrobina szczęścia sprawiły, że to Romek okazał się królem wyprawy. Na tym dniu życie się kończy. Z pewnością jeszcze przed zimą spenetrujemy miejscówki na zalewie rzeszowskim bo wiemy, że ryba tam jest. Musimy się po prostu do niej dobrać w odpowiednim momencie. Zapraszam na film – wędkarstwo spinningowe i szczupak z katamaranu złowiony na spinning.

Zobacz poprzednie wyprawy wędkarskie:

 Jak łowić okonie na rzece – wędkarstwo spinningowe Jak łowić okonie na rzece – wędkarstwo spinningowe
wedkarstwo To ludzie tworzą klimat! – Zawody na zakończenie sezonu 2016 w moim kole wędkarskim
Jak się podoba kliknij

2 komentarze so far.

  1. […] Szczupak z katamaranu na spinning – wędkarstwo spinningowe […]
  2. […] Szczupak z katamaranu na spinning – wędkarstwo spinningowe […]

LEAVE A COMMENT

*