Biały leszcz, wypadek drona i pyszny żurek Jurka / nocne wędkarstwo

Biały leszcz, wypadek drona i pyszny żurek Jurka / nocne wędkarstwo

Spontaniczne wyprawy na ostatnią chwilę są najlepsze. Tak też było tym razem. Szybka decyzja – jedziemy! Przed wyjazdem ugotowałem 20 jaj, Jurek kupił 2kg wątróbki i ahoj przygodo w pogoni za sumem. Chcieliśmy połowić w spokoju wręcz w samotności dlatego wybraliśmy duży zbiornik PZW w miejscowości Czarna Sędziszowska. Zrobiliśmy jedno odstępstwo wieczorem i wrzuciliśmy zdjęcie na grupę fb „obóz łowca” stąd odwiedziny naszych widzów. Wyjazd bardzo udany bo odpoczęliśmy a to w wędkarstwie chodzi. Jak film się spodoba zostaw łapkę w górę za co z góry dziękuję. Do zobaczenia nad wodą. Ryby, ryby, ryby!

Leszcz na grunt z Czarnej Sędziszowskiej