Jesienny białoryb, deklasacja i Pan ziemniak – wesołe wędkarstwo

Jesienny białoryb, deklasacja i Pan ziemniak – wesołe wędkarstwo

Film wędkarski nagrany w typowo jesiennej aurze nad rzeką Wisłok w Zwięczycy. Łowię z chłopakami stacjonarnie na grunt i feeder z nastawieniem na białoryb i drapieżniki. Głównym punktem wyjazdu staje się dokonały humor i zabawa ponieważ ryby słabo chciały współpracować.

Przygodę zaczęliśmy o 6:00 nad ranem. Było jeszcze ciemno ale zaczynało świtać. Ponieważ teraz dni są krótkie chcemy do maksimum wykorzystać czas na łowienie. Miejscówke wytypowaliśmy wcześniej. Na jej trop wpadliśmy w jednym z ostatnim filmów, kiedy łowiliśmy na spinning wzdłóż Wisłoka. Postanowiliśmy nie czekać do lata tylko już teraz przetestować miejscówkę.

[URIS id=2348]

Wszyscy oprócz mnie i Filipa nastawili się na drapieżniki. Łowiłem feederami białoryb a Filip wytoczył ciężkie działa na karpie. Po kilku godzinach tylko ja miałem na koncie 3 nieduże ryby. Jurek zniesmaczony sytuacją postanowił wyciągnąć tajną broń feedera i tym samym zmienił ostateczny wynik wyprawy. Niestety ryba nie żeruje już tak jak w lecie. Brania są chimeryczne, ryby trzeba szukać. Nie powinno się grubo nęcić a zestawy końcowy muszą być finezyjne i delikatne. Często też w takich sytuacjach potrzebne jeszcze po prostu szczęście.

Jednak nie samymi rybami człowiek żyje. Ponieważ było dość wietrznie postanowiliśmy rozpalić ognisko. Miejscówka na której łowilismy (rzeka Wisłok na wysokości przepompowni wody w Zwięczycy) obfituje z bobry. Dzięki temu bez problemu znaleźliśmy dużą ilość poobgryzanych gałęzi. Chcieliśmy zrobić jak najwięcej żaru ponieważ bohaterem kącika kulinarnego Jurka w tym dniu był ziemniak odpowiednio przyprawiony, pieczony w foli. Był z nami Adaś kucharz, którego stali widzowie kojarzą przede wszystkim z zawodów Puchar Wędkarstwo Lucio. Adaś zawsze nadaje ton potrawą. I tym razem zabrał ze sobą marynowane borowiki i opieńki. Miód w gębie, który zobaczycie na filmie.

Mapka z dojazdem do rzeki Wisłok w Zwięczycy

Zapraszam na film wędkarski z wyprawy. Oglądajcie go z przymrożeniem oka ze względu na doskonały humor miejscami łapaliśmy głupawkę. Polecam oglądnąć całość od początku do końca, ponieważ pod koniec następuje zwrot akcji. Jak film się spodoba proszę o łapkę w górę. Zachęcam również do dyskusji w komentarzach pod filmem lub tutaj na stronie. W miarę możliwości postaram się odpowiadać. Na kolejną wyprawę zapraszam już za tydzień jak zwykle o stałej porze w piątek o 19:00. Pamiętajcie, że weekend zaczyna się o 19:00 na kanale Łowcy. Ryby, ryby, ryby!

Zobacz poprzednie wyprawy wędkarskie:

 Szczupaki i okonie na żywca i spinning – jesienne wędkarstwo Szczupaki i okonie na żywca i spinning – jesienne wędkarstwo
 Po prostu okonie na boczny trok | wędkarstwo spinningowe Po prostu okonie na boczny trok | wędkarstwo spinningowe