Szczupaki i okonie na spinning rz. Wisłok, Rzeszów – wędkarstwo spinningowe

Szczupaki i okonie na spinning rz. Wisłok, Rzeszów – wędkarstwo spinningowe

Łowię z Olkiem i Dawidem szczupaki i okonie na miejskim odcinku rzeki Wisłok w Rzeszowie między mostem Zamkowym a mostem Narutowicza. Zapraszam na spontaniczne wędkarstwo spinningowe.

Wyprawa wędkarska nietypowa bo od godziny 16:30 do 20:00. Wybraliśmy się spontanicznie na okonie i szczupaki i cel wyprawy został osiągnięty. Godzinę przed zmrokiem ryby brały jak szalone, choć początek zapowiadał się słabo.

[URIS id=3126]

 

Zaczęliśmy dość nietypowo bo po 16. Zdecydowana większość moich filmów zaczyna się rano. Tym razem w środku tygodnia po uzyskaniu akceptacji od żony mogłem udać się na wymarzone ryby. Okonie i szczupaki – tego mi trzeba było. Podczas ostatnich wypraw łowiliśmy stacjonarnie białoryb. Ponieważ bardzo lubię zmiany czas powrócić do spinningu. Powrót ten jest chwilowy. W wędkarstwie spinningowym piękne jest, że nie trzeba taszczyć tabunów sprzętu. Wystarczy plecak z przynętami i wędka.

Na początku wyprawy ryby brały tylko mi. Bardzo chimerycznie jednak agresywnie. Świeciło mocno słońce i było bardzo ciepło. Dawid z Olkiem łowili na duże przynęty w oczekiwaniu na szczupaka. Ja standardowo zacząłem od metody boczny trok. Przez 2 godziny złowiłem tylko 2 okonie więc wynik marny. Myślałem, że tak zakończy się dzień i z niedosytem wrócę do domu. Co ciekawe oprócz okoni wyciągnąłem na troka 2 spławiki z zestawami do montażu na tyczkach. Odcinek Wisłoka, na którym łowiliśmy jest bardzo mocno oblegany przez tyczkarzy, stąd takie zanieczyszczenie wody.


Mapka ścieżki, którą przebyliśmy łowiąc na spinning, rz. Wisłok Rzeszów między mostem Zamkowym i Narutowicza

O 19:00 wszystko się zmieniło. Godzinę przed zmierzchem ryby zaczęły żerować jak szalone. Praktycznie co 10ty rzut kończył się holem okonia. Wisienką na torcie były 2 szczupaki. Jednego co warto zaznaczyć większego złowiłem ja a drugiego Olek. Dawid niestety wcześniej musiał wrócić do domu i ominęła go cała frajda łowienia. Naprawdę to było coś pięknego. Poczucie tego, że ryby chcą współpracować i brania są częste to rzadkość na wodach publicznych oczywiście.

Zapraszam na spontaniczny film wędkarski z bobrem. Jak się spodoba proszę zostawić łapkę w górę za co z góry dziękuje. Zachęcam jednocześnie do dyskusji w komentarzach pod filmem. Kolejna premiera standardowo w piątek o 19:00 bo weekend zaczyna się w piątki o 19 na kanale Łowcy!

 

Zobacz poprzednie wyprawy wędkarskie:

 wedkarstwo Karpie, bułulec i węzeł bez węzła – wędkarstwo karpiowe
Waleczne karpie i wielkie wzdręgi z łowiska Stary San Hurko – feeder, metoda i wędkarstwo karpiowe Waleczne karpie i wielkie wzdręgi z łowiska Stary San Hurko – feeder, metoda i wędkarstwo karpiowe